Druga część fotek z Bośni.

Wspaniała wyprawa, świetna zabawa.

Banja Luka, Jajce, Piramidy w Visoko, Sarajevo, Mostar, Split. I to wszystko w 3 dni.

Wracamy w przyszły weekend :)

Dziś dodaję 3 fotki, które wcześniej z różnych względów nie zostały przeze mnie umieszczone. 2 z nich to fotki na zajęcia, jedna przedstawia wschód słońca w lesie (ale impreza była hahaha ;P).

Jednocześnie obiecuję wrzucenie pierwszych fotek z sesji z Ljubljany. Kamil zaproponował swoją pomoc przy zdjęciach (a  chyba największa pomoc to burza mózgów i pomysłów), więc myślę, że będzie ciekawie :D

 

Obiecałem zrobić i wrzucić trochę fotek Lublany nocą. Niestety było niesamowicie zimno, a ja oczywiście nie miałem rękawiczek, więc wszystko ustawiane i robione na szybko. Następnym razem wejdę w nocy na zamek i może jak już będę mieć rękawiczki, to trochę więcej fajnych miejsc odwiedzę.

Zajebiście trudno pokazać “klimat” miejsca, gdzie w pierwszej połowie października było kilkadziesiąt tysięcy turystów. Tłumy zaje…chane, co widać na zdjęciu przedstawiającym most straceńców czy jakoś tak, ale udał się zrobić parę fotek bez Niemców i innych…

Obiecałem wrzucić fotoski ze Słowenii, więc wrzucam. Do dziś nie miałem neta, więc nie za bardzo mogłem to zrobić, dlatego trzeba było trochę poczekać.

Pogoda jest wyczesana – codziennie dwadzieścia parę stopni, słońce itd. Niedługo kolejna porcja fotek. Może ze Słowenkami ;) Pozdrawiam!

Dzisiejszy dzień był dniem oswajania Sandry z obiektywem. Przy małej pomocy Kliwa i Rada próbowałem ukazać przeobrażenie San w wiedźmę. Efekty poniżej…

Zwykła zagubiona San -> pochwycona przez złych ludzi San -> San zbiega z niewoli -> San zamienia się w Wiedźmę…

Chciałem, żeby niektóre fotki wyglądały baśniowo, a inne jak z horroru…

Muszę tylko jeszcze zrobić fotki jak San mści się na oprawcy i wbija mu ten kawałek szkła w serce ;P… Trochę prawdziwej krwi będzie dobrze wyglądać na zdjęciach ;P. Myślę, że Kliw lub Rad by się na to zgodzili :D

Zainspirowani najnowszym hitem z youtube, postanowiliśmy z chłopakami zrobić sesję “DAJ KAMIENIA”. Oto jej rezultat…

Jak na mój gust facetom (a szczególnie znajomym) robi się bardzo ciężko fotki. Szczególnie, że po jednym pstryknięciu pytają “juuuuuuż?” a gdy zrobi się im 4-5 zdjęć to już marudzą… Przewalone…

Bynajmniej nie fotograficzna… Niestety z powodu kampanii wrześniowej nie byłem w stanie robić żadnych fotek… A widzę, że sporo osób, pomimo braku wpisów od 2 tygodni wciąż tu zagląda, więc nie mogę ich zawieść :]

Dlatego wrzucę kilka fotek z wypadu na starówkę oraz bociany jakie udało mi się sfotografować moim dupnym Tamronem… Jakość nie powala, ale pokazuje możliwości obiektywu (szkoda, że było pochmurnie i musiałem rob ić na najmniejszej wartości przysłony…)

Jednocześnie obiecuję, że już za parę dni wstawię fotki z umówionej już sesji… Ale nie na studiach :P Jedno słowo, a ma tak odmienne znaczenia :P

Trochę fotek różnych osób. Trzeba w końcu zabrać się za ludzi… ;

Tak wiem, że sam podkreślam “kolory! kolory! kolory!”, a na fotkach kolorów jakby… brakuje. Ale to się poprawi już przy najbliższym wpisie. Obiecuję :)