Przeskocz nawigację

Monthly Archives: Sierpień 2010

– No i była niezła jatka. Tak jak się zapowiadało…

Dzień ten przejdzie do historii oręża.

Na polach okalających Pałac prezydencki zebrały się dwie wrogie sobie od wieków armie. Krzyżacy, pod przewodnictwem pana Andrzeja i pod patronatem królewicza Jarosława zajęli pozycje na zachód od pałacu. Naprzeciw nich stanęła najemna armia rojalistów, która rozbiła umocniony obóz od strony Pałacu Prezydenckiego.

Pospolite ruszenie krzyżowców zaczęło zbierać się na polu bitwy od samego rana, powoli okrążając umocnione tabory rojalistów.

Wśród kolorowych oddziałów obrońców Grobu Pańskiego, przepełnionych religijnymi i patriotycznymi pieśniami, aż wrzało. Zapowiadali siłową walkę o krzyż i Ziemię Świętą, a także o cześć i chwałę Zbawiciela. Część z nich zaiste postanowiła słowa swoje przemienić w czyny.

Około godziny 13:30, gdy na miejsce przybyła procesja oraz zastęp giermków ZHP, część pospolitego ruszenia postanowiła przystąpić do szturmu na oddziały polskiej lekkiej piechoty straży miejskiej. Niczym burza uderzono w same centrum oddziałów rojalistów. Pierwsze niezorganizowane natarcie rozbiło się jednak o umocnione pozycje straży miejskiej. Nastąpił odwrót i reorganizacja szyków.

Po chwili pan Andrzej osobiście poprowadził drugie natarcie. Na prawej flance przeciwnika powstała luka, poprzez którą krzyżowcy wdarli się wgłąb linii nieprzyjaciela. Rozpoczęła się ostra walka, w której przez dłuższą chwilę nie wiadomo było na czyją stronę przechyli się szala zwycięstwa. Jednak trzeźwo myślący dowódca lekkiej straży miejskiej natychmiast wysłał w tamte okolice posiłki, uniemożliwiając dalsze przełamanie i w efekcie rozerwanie frontu.

Obrońcy zmuszeni zostali do użycia broni chemicznej w postaci gazu łzawiącego. Nieprzygotowani na tego typu atak, krzyżowcy musieli oddać pola przeciwnikowi.

Bitwa ostatecznie została nierozstrzygnięta, cele obu stron – nie zostały osiągnięte, jednak obrońcy świętej relikwii zapowiedzieli, że nie złożą broni, a ich krucjata będzie trwać.

Reklamy